"Dzień ostatni, dzień pierwszy"

Stowarzyszenie nasze dzięki dofinansowaniu ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra” realizuje film dokumentalny pod tytułem „Dzień ostatni, dzień pierwszy”. Partnerami Stowarzyszenia są Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków – Balice,  Muzeum Historii Lotnictwa Polskiego w Krakowie  oraz Telewizja Kraków.

Film będzie opowiadał  o pierwszej lotniczej bitwie II Wojny Światowej, która rozegrała się o poranku 1 września 1939 roku w podkrakowskich Balicach. Wówczas trójka polskich pilotów - kpt. Mieczysław Medwecki, por. Władysław Gnyś i st. szer. Tadeusz Arabski -poderwała swoje maszyny, by bronić polskiego nieba przed niemieckim najeźdźcą. Dla jednego z nich kpt. Medweckiego ten dzień był ostatnim dniem, zginął zestrzelony przez niemieckiego pilota, dla drugiego por. Gnysia, który w tej potyczce zestrzelił dwa niemieckie samoloty ten dzień był pierwszym dniem wojennej służby. Stąd tytuł filmu „Dzień ostatni, dzień pierwszy”.

Przesłaniem naszej opowieści jest pokazanie wyjątkowej sytuacji polskich pilotów we wrześniu 1939 roku, ich odwagi i zdecydowania, a także niezwykłych umiejętności. Jednocześnie będzie to sposobność do zaprezentowania w syntezie, niejako w specyficznym studium przypadku całej złożoności lotniczych losów we wrześniu,  a także ogromnego wysiłku organizacyjnego naszego lotnictwa w dramatycznie nierównej walce z Luftwaffe.

Narracja filmu opiera się na postaciach dwóch uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 9 im. płk pil S. Skarżyńskiego w Krakowie, którzy kształcą się na pilotów, a lotnictwo to ich prawdziwa nieskrywana pasja. W ramach swoich zainteresowań szukają informacji o tym historycznym wydarzeniu. Sami też refleksyjnie mierzą się z wyobrażeniem tamtych dni, czasu przed wojną i decyzjami o walce na śmierć i życie, które podejmowali ich rówieśnicy 80 lat temu. Młodzi narratorzy podążają śladem trójki pilotów i ich historii. Na tej podstawie zgłębiają wiedzę o polskim lotnictwie wojskowym okresu przedwojennego, zmierzą się z etosem polskiego pilota. W swych poszukiwaniach odwiedzą Muzeum Lotnictwa w Krakowie, gdzie znajduje się zachowany w doskonałym stanie egzemplarz samolotu PZP P11c, taki sam na którym walczyli Medwecki, Gnyś i Arabski. Tam też dotkną historycznych faktów, przejrzą dokumenty, zdjęcia i mapy, porozmawiają z e znawcą historii polskiego lotnictwa Krzysztofem Mroczkowskim. 

W filmie wykorzystamy unikalne materiały z zasobów TVP, m.in. długi wywiad jakiego 1996 roku udzielił TVP Kraków por. (wtedy płk W. Gnyś) podczas pobytu w Polsce. Wywiad ten jest dokładnym opisem sytuacji jakie wydarzyły się na przełomie sierpnia i września, ze szczególnym uwzględnieniem dramatu dnia 1 września. 

Bohaterowie filmu dotrą też do miejsca, w którym rozbił się samolot kpt. Medweckiego, porozmawiają z naocznym świadkiem tego zdarzenia oraz dowiedzą się jak chroniona jest pamięć pilotów wśród okolicznej społeczności. W rozmowie z historykiem Lucjanem Facem dowiemy się jak potoczyły się powojenne losy Władysława Gnysia i Tadeusza Arabskiego.

W filmie znajdą miejsce archiwalne fotosy, dokumenty, mapy, fragmenty kronik filmowych z sierpnia i września 1939 roku a także eksponaty Muzeum Lotniczego w Krakowie.

Film powstaje dzięki dofinansowaniu ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra".

       

Partnerami  projektu są Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków – Balice i Muzeum Historii Lotnictwa Polskiego w Krakowie.




Od 16 lipca mogę powiedzieć, że gram dosyć poważną rolę w filmie. Świetne uczucie tak wzbogacić swoje doświadczenia o coś takiego. Spodziewałem się ciężkiej pracy, która nie będzie dawać tyle satysfakcji co inne rzeczy, które zdążyło mi się zrobić. Na szczęście jednak grubo się pomyliłem, bo mimo ze faktycznie łatwo nie jest to atmosfera na planie jest  bardzo luźna i bardzo dobrze się dotąd bawiłem. Pod okiem trzech profesjonalistów zostaliśmy, praktycznie za rękę, przeprowadzeni przez projekt o Medweckim, Arabskim i Gnysiu. Bardzo szybko złapaliśmy dobry kontakt, przeszliśmy na „ty”. Te parę odbytych już dni zdjęciowych było bardzo bogate we wrażenia. Od robienia sobie żartów z dźwiękowcem, przez rozmowy o niewydolności marki Bose na rynku, aż po niesamowicie ciekawe historie zasłyszane od historyków. Cieszę się że mogę wziąć udział w pracy nad filmem, który pozwoli jeszcze bardziej naświetlić kunszt polskich lotników. Mimo że było to męczące i intensywne to i tak okres ten będę wspominał jako świetną zabawę.
Maciek Słowik, jeden z dwóch narratorów widocznych na zdjęciach.